wtorek, 28 lipca 2015
OD Alexandra DO Jeffa
Biegłem ustaloną trasą, jaką zwykle wykonuje o świcie gdy wszyscy jeszcze śpią. Trasa obejmowała całe tereny, przeszkody, skały w spinania a nawet przepływanie wody. Biłem swoje rekordy codziennie, mimo ze to o sekunda czy tam dwie ale to zawsze lepiej. Biegłem miękko i szybko, miałem wyrównany oddech i czujne oczy. Już wiedziałem. Wiedziałem że ktoś biegnie za mną. Wziąłem głębszy wdech, gdy wiatr wiał mi w plecy niosąc zapach intruza. Był to Jeff, mój brat. Westchnąłem i zatrzymałem się. Nie wiem czemu on za mną biegał, ale muszę to sprawdzić. Czyli dziś nie pobije kolejnego rekordu czasu. Spojrzałem w stronę biegnącego Jeffa który po chwili zatrzymał się przy mnie.
-Czego chcesz?-zapytałem patrząc mu w oczy.
-A czego może chcieć brat od brata?-zapytał Jeff.
-Zaraz ci skopie tyłek to zobaczysz co robi brat z bratem-warknąłem nie w humorze.
-Ty? Mi skopiesz tyłek?-powiedział z niedowierzaniem brat- Chyba ja tobie.
Pchnąłem go.
-Naprawdę tego chcesz?-zapytałem patrząc na niego z lekko przekrzywioną głową, spokojniej, odpowiednio stając czyli przenosząc ciężar na lewą nogę, gotów do walki.
<Jeff :D tak ostro poleciało ale co tam :D >
OD Samuela DO Victori
Szedłem przez las w poszukiwaniu mojej siostry, dokładnie wiedziałem gdzie jest, wyczuwałem ją cały czas. Dziś idę do miasta i chcę by Vicy poszła ze mną, jest parę spraw, w których musi mi pomóc. Znalazłem ją siedzącą na polanie. Siora przysiadła na kamieniu i wczytała się w książkę. Zakradłem się bezszelestnie do niej i ją dotknąłem. Vicy podskoczyła i warknęła odwracając się, książka upadła na ziemie.
-Masz za swoje mała Vicy- uśmiechnąłem się pogodnie. Dwa dni temu Victoria zrobiła to samo mi i miała o wiele większy ubaw.
-Ja ci dam masz za swoje-burknęła Vicy biorąc książkę do ręki- coś chcesz?
-Tak, chodź ze mną do miasta mam listę spraw do załatwienia a ty mi pomożesz-uśmiechałem się cały czas pokazując białe zęby- Jesteś w tych sprawach niezastąpiona.
Vicy westchnęła ale widocznie podobało jej się to ostatnie zdanie.
-Dobra chodźmy Sam-powiedziała idąc przodem nawet na mnie nie czekając. Zaśmiałem się i pogoniłem za nią. Jakieś półgodziny później znaleźliśmy się w mieście ludzi. Wyjąłem listę i podałem Vicy.
-Od czego zaczniemy mała?-zapytałem rozglądając się.
<Vicy? :D >
Powitajmy nowego Wilkołaka!
Fabian
Nazwisko: Krzak
Patron: Ares
Przezwisko: Ari , Febo, Bifa, Fabster, Człowiek Demolka , Busz, Krzaku …z resztą nazywaj go jak chcesz każda nowa ksywa mu się spodoba
Hierarchia: Zwykły członek
niedziela, 26 lipca 2015
Oficjalne Otwarcie!
Ogłaszam oficjalne otwarcie bloga! Rekrutacja otwarta.
Chcę powitać wszystkich odwiedzających i zaprosić ich do dołączenia.
Blog jest już w pełni gotowy, jednak w trakcie jego prowadzenia mogą zaistnieć pewne drobne zmiany i ulepszenia.
Chcę powitać wszystkich odwiedzających i zaprosić ich do dołączenia.
Blog jest już w pełni gotowy, jednak w trakcie jego prowadzenia mogą zaistnieć pewne drobne zmiany i ulepszenia.
~ Zapraszamy
Subskrybuj:
Posty (Atom)

