niedziela, 2 sierpnia 2015
Od Amaterasu do Jeffa
Spacerowałam sobie po terenie nowego poznanego stada. Miałam nadzieję ,że nie spotkam kogoś...za bardzo irytującego . Usiadłam na jakiejś skale wpatrując się w zachodzące słońce . Wiatr rozwiał mi czarne włosy .
-Ty jesteś Amaterasu ? -Odezwał się głos za mną .
-Tak.-Odparłam bez zastanowienia ,a potem już nie odezwałam się . Z natury jestem samotniczką ...cóż tak wyszło ... Wbiłam wzrok w ziemię i westchnęłam głęboko po chwili wstając i mijając jego...to znaczy Jeffa .
<Jeff ? x D >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz